EDC - EKWIPUNEK DZWIGANIA CODZIENNEGO

Zacznijmy artykul od definicji EDC i skad sie to wzielo.
Otoz nazwa, wziela sie od slow: EveryDay Carry, czyli zbiór potrzebnych przedmiotów na co dzień. Przyjęło się, że w zestawie sa przedmioty niewielkiej wagi. Po naszemu sie mowi ze to skrot od Ekwipunek Dzwigany Codziennie.
Kazdy nieswiadomie lub swiadomie zbiera taki arsenal jak noz, zapalniczka, powerbanki, apteczka, itp
Jesli juz przechodziles obok sklepow turystycznych to wiesz jak bardzo kosztowny jest ekwipunek turysty, alpinisty czy nawet survivalowca i jak dlugo trwa ich kompletowanie. Nie kazdego stac na taka zabawe. W moim przypadku bylo inaczej. Zbieralem rozne najtansze drobiazgi, az w koncu przekonuje sie jak bardzo moj apetyt i smak sie zmienia.
Zazwyczaj przed zakupem czytam co w necie inni sadza o danym przedmiocie, rozmawialem z ludzmi lub testuje sam osobiscie.
Zycie mnie nauczylo, ze nie ma sensu przeplacac.
Kazde bzdury, ze to od ceny zalezy jakosc towaru, mozna spokojnie wsadzic miedzy bajki, tu liczy sie nie tylko jakosc ale trwalosc, wygoda i uzytecznosc przedmiotu. Jesli wolicie drogi sprzet, to juz wasza sprawa, ja tu bede pisal o wlasnych wlasnych wyborach i doswiadczenia. Chetnie bym podyskutowal z ludzmi co moze byc lepsze i tansze :)
Z racji tego, ze przewaznie wedkuje, wedruje i urbexuje to raczej bedzie skromne EDC, ktore wlasnie wam przedstawie nizej.
Plecak
Wiadomo, kompletowanie EDC zaczne od plecaka. Moj wybor padl na plecak firmy Quechua - Forclaz, ktory ma tylko 25l pojemnosci i wydaje sie miec za mala pojemnosc, dopoki nie znajde czegos wiekszego, ten daje rade. Jest bardzo wygodny, ma przeplyw powietrza wzdluz plecow. Ma dwie komory, glowna i wierzchnia, w glownej komorze zawsze pakuje bluze, lustrzanke oraz lampke do niej. Oczywiscie jest tez kieszen na laptop. Do wierzchniej - rozne pierdolki, jak powerbanki, ladowarki, awaryjny telefon itp. Po bokach pasek z zapieciem, posiada te dodatkowe dwa kieszonki a'la nerki, w ktorym trzymam baterie do lampy i latarki oraz zapasowe powerbanki. Zawsze to co mudi byc pod reka.
Oczywiscie sa tez obowiazkowe pasy "bezpieczenstwa" w okolicy klaty piersiowej. Na nich czesto przypinam uchwyt do butelki oraz dwa male, migajace swiatelka z Decathlonu, ktore zastepuja niewygodna, wymagana przez prawo, odblaskowa kamizelke, oswietlaja nie tylko droge ale tez rece podczas np czytania mapy w nocy.
Ciekawostka jest to, ze na plecaku sa dodatkowe pasy, ktorymi przypinam sobie krzeselko wedkarskie. Fajny patent, naprawde.
Chodze praktycznie codziennie z takim plecakiem, bez ktorego czuje sie naprawde nagi :))
Latarki
Druga rzecza, ktora dzwigam codziennie sa wlasnie latarki.
Przez cale swoje zycie mialem mnostwo roznych latarek, ale zadna ze mna nie przetrwala tyle co teraz latarki Convoy'a. Jestem dumnym posiadaczem wersji s2+ o cieplej barwie swiatla.
Naprawde, bardzo przydatna podczas urbexowych wycieczek. Wersje oryginalne grzeja mocno ale da sie je chlodzic poprzez jazde na rowerze lub urbex zima. Wiadomo plusy i minusy.
Jesli komus przeszkadza te grzanie, zawsze mozna wyslac do pewnych ludzi, by zmodyfikowali je.
Obok Convoyow posiadam tez
Olight Javelot m23 do buszowania po lesie lub pilnowania splawika podczas wedkowania w nocy ( dlugie i skupione swiatlo). Oczywiscie nie musze wspominac o kilka sztukach baterii typu 18650 oraz specjalnej ladowarce do nich.
Paski odblaskowe
Obowiazkowe podczas nocnych wedrowek. Bardzo sie przydaja, gdy sie jest na nocnych wedrowkach, zawsze sie mozna zgubic; ktos z ekipy sie od nas oddali lub po drodze zaslabnie. Majac wczesniej opisane latarki latwiej bedzie mozna zlokalizowac zaginiona osobe. Zawsze przypinam do plecaka.
Z drugiej strony (prawnej) takze obowiazkowa na terenie zabudowanym i nieoswietlonym.
Ostry Noz Fiskars
Moj jest bardzo podobny do legendarnej mory, calkiem niezle radzi sobie w roznych warunkach. Co prawda nie nadaje sie do ciecia drzew ale z drobnymi galazkami (rozpalka) daje rade. Do tego obowiazkowa mala ostrzalka bo lubi sie tepic.
Smartfon
Moze byc kazdy, wg wlasnego uznania, pod warunkiem ze znosi zmiany temperatury.
Moj wysluzony Samsung s4 w w niezbyt pancernej obudowie, przezyl duzo i dlugo, wiec wg mnie jedyny sluszny telefon w moim codziennym ekwipunku. W skrajnych przypadkach korzystam z drugiego odobistego, z aplikacjami do edycji fotek lub sciagania filmow. Nie wspomne ze mapy i nawigacja tez sie przydaja. Do tego wszystkiego potrzebny tez sporo zapasowych naladowanych baterii do nich oraz ladowarki, ktora moge podpiac do powerbankow.
Powerbanki
Dzwigam az 3 powerbanki firmy WhiteEnergy (poj. 5000mAh). Jestem naprawde z nich dumny, ladnie sie trzymaja i czesto mi ratuja 4litery. Wszystkie maja po 2 wyjscia usb. W ciagu 1-2h naladuje sie smartfon i/lub bateria do latarki.